Makijaż sylwestrowy +’tatuaż’

I jeszcze dodam spóźniony makijaż sylwestrowy.

Gwóźdź programu to pigment Inglota nr.113, na żywo wygląda on 100 razy lepiej, ponieważ mieni się na fiolet, na zdjęciach makijażu niestety tego nie ujęłam, ale udało mi się zrobić jego zdjęcie na ręce na którym to widać:)

DSC_0783hbfg

 

 

12506970_984689064901296_1449343009_n

(obok pigment nr. 37)

Inspirowałam się makijażem Maxineczki:

http://www.youtube.com/watch?v=_kIlZhnz2cs

A co do ”tatuażu”zainspirowana filmikiem, do którego link wkleję pod spodem, usiadłam i z nudów postanowiłam spróbować odwzorować okładkę płyty TA’WIL

 

DSC_0755

DSC_0732

DSC_0748

 

http://www.youtube.com/watch?v=j4Pit501DwE

Ten ”tatuaż” został zrobiony konturówką do brwi  z Inglota (która jest oczywiście brązowa dlatego wszystkie zdjęcia są czarno-białe) i skośnym pędzlekiem również z Inglota. Robiłam go jakoś koło 23 po czym nie zmyłam i poszłam spać, byłam pewna, że się rozmaże przez noc ale nic z tego:P rano wyglądał jakbym zrobiła go przed chwilą, tak kolejny raz polecam tą konturówkę w żelu:D

Piszcie co sądzicie;)

Reklamy